fantasybook.jun.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przekleństwo Odi
Autor Wiadomość
kocimietka 
Początkujący f-maniak


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2011
Posty: 145
Wysłany: 2011-07-21, 19:57   Przekleństwo Odi

Trzecia i ostatnia część trylogii, jak się można spodziewać, najdłuższa.

Po spotkaniu z ojcem Anaid, w przeciwieństwie do matki, jest wniebowzięta. Wydaje jej się, że gdy tylko odzyska miłość Roca, będzie w stanie wstąpić na Ścieżkę Om i pokonać złe Odish. Nic bardziej mylnego. To, co wydawało się najprostsze, okazuje się najtrudniejsze. Wybranka poddaje się mocy berła, swoim zachciankom i impulsywności. Przez swoje widzimisię dochodzi do sytuacji, gdy jej przyjaciele i sojusznicy zaczynają się zwracać przeciwko niej. Myśli, że ci, których kocha, chcą ją zabić. Poza tym, jej czyny doprowadzają do tego, co głosi Przekleństwo Odi. Czy mimo tylu przeciwności losu Anaid zdoła narzucić berło własną wolę i skończy bezsensowną Wojnę Czarownic? Czy może przejdzie na stronę Odish i to dobre Omar przegrają?

~~~~~~

Muszę przyznać, że choć z początku byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tej części, to po pewnym czasie straciłam zapał. Zaczęło mnie irytować zachowanie Anaid. Ale, udało mi się przebrnąć przez całość i muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Choć wolałabym, żeby niektóre rzeczy potoczyły się inaczej, to wynik bitwy mnie usatysfakcjonował.
Polecam ;)
_________________
Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia - lepiej zamilcz.

    Błękit oczu Marcusa Brenta powali każdego :3


Zapraszam wszystkich do czytania! klik


 
 
REKLAMA 

Dołączyła: 23 Sie 2011
Posty: 52
Wysłany: 2011-08-23, 14:42   

 
 
Ispirazione 


Dołączyła: 23 Sie 2011
Posty: 52
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-23, 14:42   

Nie mogłam się doczekać tej książki i gdy wreszcie ją dostałam, od razu zaczęłam czytać. Ale nie wiem czemu, tak samo jak tobie, w którymś momencie straciłam zapał. COś sie zaczęło psuć, książka irytować, jakoś...
Zakończenie nie było złe, nie można powiedzieć, że się jakoś strasznie zawiodłam, ale spodziewałam się czegoś innego i moim zdaniem, mogło być lepiej :)
_________________
Tomorrow never knows.
 
 
kocimietka 
Początkujący f-maniak


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2011
Posty: 145
Wysłany: 2011-08-23, 17:27   

Tak, prawda. Ale cóż, po tym kryzysie jakoś znowu przyszło "natchnienie" na czytanie i skończyłam. Z zakończenia najbardziej podobał mi się wątek z Clodią i jej Carpe diem ;)
Ale ciągłe jej gadanie, że Roc jej nie kocha. Urgh. Miałam ochotę ją spoliczkować :P
_________________
Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia - lepiej zamilcz.

    Błękit oczu Marcusa Brenta powali każdego :3


Zapraszam wszystkich do czytania! klik


 
 
Ispirazione 


Dołączyła: 23 Sie 2011
Posty: 52
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-23, 17:34   

O tak, to było irytujące. Nie lubię bohaterek, które ciągle narzekają i mają zbyt niską samoocenę - zwłaszcza, jeśli chodzi o facetów. :/
_________________
Tomorrow never knows.
 
 
kocimietka 
Początkujący f-maniak


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2011
Posty: 145
Wysłany: 2011-08-23, 17:44   

Popieram!
Choć... hmm szczerze mówiąc, w żadnej innej książce tak bardzo nie irytowało mnie zachowywanie się bohaterki w stylu "ohh nie, nie kocha mnie, nie jestem go warta, jestem brzydka, etc. etc.". Choć szczerze mówiąc, do tej pory w niewielu książkach tak bardzo jest uwydatnione. I muszę przyznać, że jak dla mnie to trochę przesadzone z fabułą. Tak, jakby autorka nie miała już pomysłu na przygody.
_________________
Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia - lepiej zamilcz.

    Błękit oczu Marcusa Brenta powali każdego :3


Zapraszam wszystkich do czytania! klik


 
 
Ispirazione 


Dołączyła: 23 Sie 2011
Posty: 52
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-23, 18:02   

Tak, miałam to samo odczucie. W pierwszej części akcji było tak akurat, druga to praktycznie była tylko opowieść jej matki, a trzecia... za dużo tego. Zwłaszcza takich zwrotów akcji.
_________________
Tomorrow never knows.
 
 
kocimietka 
Początkujący f-maniak


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Lip 2011
Posty: 145
Wysłany: 2011-08-23, 19:28   

Mhm. Moim zdaniem pierwsza była najlepsza. Ale cóż, szczerze mówiąc, nie żałuję, że ją przeczytałam. Jest taka.... zupełnie inna niż wszystkie książki, jakie do tej pory czytałam. Choć chyba wrócę do Artemisa Fowla :P
_________________
Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia - lepiej zamilcz.

    Błękit oczu Marcusa Brenta powali każdego :3


Zapraszam wszystkich do czytania! klik


 
 
dominisia1995i1 
Władca Ciemności

Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 367
Wysłany: 2012-08-06, 02:57   

Opowieść o losach matki i córki z prastarego rodu czarownic. Historia walki między klanami sióstr, cór tej samej matki, których poróżniła chęć posiadania nieograniczonej władzy i panowania nad berłem władzy Matki. Historia zdumiewająca. Bo oto okazuje się, że ta znienawidzona przez wszystkie Odish dziewczynka, która ma stać się końcem, końcem i Odish i Omar, łączy w sobie krew zarówno i jednych i drugich. Córka Selene, wnuczka przywódczyni Klanu Wilczyc - Omar, wnuczka jednej z najokrutniejszych Odish, Królowej Lodu. Sięga po Berło Władzy i daje kres wszelkim walkom... Historia starych przepowiedni, legend i proroctw, któych droga nieubłagalnie prowadzi do tego, czego udziałem chciałaby być każda z okrutnych i tego, co jest jak potworny koszmar dla każdej z Omar. Histroria rozpaczliwego poszukiwania własnej tożsamości, własnej przynależności, a także niespełnionej, upragnionej miłości...

Jest to tom opiewający przygody Anaid i jej matki Selene. I tak, jak wczoraj zachwycałam się drugim tomem, to niestety, już tak zachwycać się nie będę ostatnim. Nie jest zły - też się dobrze czyta, wciąga i w ogóle, ale już nie pochłaniałam go jednym tchem. Życie matki było stokroć ciekawsze niż życie córki. Anaid sama nie wie, czego chce. Trzeba jej co prawda oddać sprawiedliwość i zrozumieć, że ma dopiero 16 lat i jeszcze nie zna świata, ulega emocjom, porywom serca, jest impulsywna i nierozsądna. Trudno wymagać od szesnastolatki rozwagi trzydziestolatki. Jednak upór Anaid czasami mnie drażnił. Jeśli jedna osoba mówi ci, żebyś nie ufała komuś, to jeszcze nic nie znaczy. Gdy jednak to samo powtarzają ci wszyscy dookoła, to powinno dać do myślenia. Anaid jednak była tak spragniona miłości macierzyńskiej, pochwał i zwykłej akceptacji, że poszła za tą, która ją potem miała zdradzić. Znamienne, że znowu czytam w książce o tym, że nie można za długo grzmieć z ambony, wychowywać, pouczać i krytykować każdego posunięcia dziecka. Czasami dziecko potrzebuje pogłaskania, przytulenia, zaakceptowania i nieoceniania. Można wychowywanie i pouczanie odłożyć na bok. Ale nigdy nie można odłożyć na bok miłości. Ona powinna być zawsze na pierwszym miejscu. Zbyt surowy i wymagający rodzic, wiecznie krytykujący i pouczający i na każdym kroku widzący okazję do nauczania, okazał się ciężarem, a nie podporą dla dziecka. Taki krytyk w domu potrafi podciąć skrzydła. Potrafi przetrącić kręgosłup i zachwiać wiarę we własne siły. Matka ma kochać. Zawsze. Bez względu na wszystko. A Anaid nie wiedziała, czy Selene ją kocha, dlatego pobłądziła. Książka jest dobra, jeśli ktoś chce przeczytać cały cykl, nie powinien pomijać ostatniego tomu.
_________________
"Ponieważ miłość, to tylko stan umysłu..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

| | Darmowe fora | Reklama