fantasybook.jun.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
3. Krucha Wieczność
Autor Wiadomość
Sihhinne 
Początkujący f-maniak
Bookmaniac*.*

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Sie 2011
Posty: 108
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-04, 18:38   3. Krucha Wieczność



Seth ma wrażenie, że odkąd Aislinn objęła rządy nad Letnim Dworem wróżek, coś w ich związku szwankuje. Aislinn musi wypełniać liczne obowiązki i spędzać z Keenanem, Królem Lata, o wiele więcej czasu, niż chłopak by sobie życzył. Dręczą go w dodatku myśli o przyszłości. Jego dziewczynę czeka wieczność... ale wieczność z Keenanem. Seth nie może się z tym pogodzić. Musi znaleźć sposób, by zostać z ukochaną na zawsze... Tylko władająca Wysokim Dworem Sorcha może go wspomóc... Jednak gdy Seth wyruszy na jej poszukiwania, Aislinn i Keenan bardzo się do siebie zbliżą.
Tymczasem krucza wróżka Bananach zacznie knuć intrygę, której celem jest rozpętanie wojny między dworami. Sprawy świata ludzi i wróżek znacznie się skomplikują...

***
Pod wpływem impulsu(a także ceny) kliknęłam na magiczny przycisk ,,Dodaj do koszyka” przy ,,Kruczej Wieczności” autorstwa Melissy Marr. Seria o wróżkach jest mi dobrze znana, ale byłam w posiadaniu tylko 4 części, a resztę znałam z ebooków. Tak więc zakupiłam i nie żałuję. Z czasem zaczynam coraz bardziej doceniać wróżki, a tym samym przewspaniałą serię ,,Królowa Lata”.

Seth ma wrażenie, że odkąd Aislinn objęła rządy nad Letnim Dworem wróżek, coś w ich związku szwankuje. Aislinn musi wypełniać liczne obowiązki i spędzać z Keenanem, Królem Lata, o wiele więcej czasu, niż chłopak by sobie życzył. Dręczą go w dodatku myśli o przyszłości. Jego dziewczynę czeka wieczność... ale wieczność z Keenanem. Seth nie może się z tym pogodzić. Musi znaleźć sposób, by zostać z ukochaną na zawsze... Tylko władająca Wysokim Dworem Sorcha może go wspomóc... Jednak gdy Seth wyruszy na jej poszukiwania, Aislinn i Keenan bardzo się do siebie zbliżą. Tymczasem krucza wróżka Bananach zacznie knuć intrygę, której celem jest rozpętanie wojny między dworami. Sprawy świata ludzi i wróżek znacznie się skomplikują...

To musiało się wydarzyć prędzej czy później. W mrocznym i nieobliczalnym świecie wróżek panuje niepokój. Zbliża się nieuchronna wojna. Keenan coraz bardziej pragnie Aislinn, która nie dostrzega jego prawdziwej natury. Donia odrzuca Keenana. Bananach namawia wszystkich do wojny. Niall staje się prawdziwym Królem Mroku. Jakie zamieszanie wywołane przez jedną osobę! Przez kogo? Łatwo się domyśleć. Przez ukochanego Królowej Lata, przyjaciela, a nawet brata Króla Mroku, i osobę, której ufa Królowa Zimy. Tak, jest to Seth który powoli zaczyna pragnąć żyć wiecznie, nie może ścierpieć tego, że po swojej śmierci Ash zwiąże się z Keenanem. I podejmuje śmiałą decyzję. O wyruszeniu do Sorchy.

Jak wyżej już napisałam sprawy się mocno komplikują. To dodaje smaczku całej fabule. Robi się bardzo ciekawie, co skutecznie uniemożliwia czytelnikowi odłożenie książki na bok. Język i cała historia zatrzymuje w świecie wróżek, nie pozwalając wrócić. To jest fenomen ,,Kruchej Wieczności”, jak i całej ,,Królowej Lata”.

Co mi sprawiło największą radość? Oprócz Nialla jest to Kraina Czarów. Gdybym mogła, zamieszkałabym tam (lub w Nigdynigdy, nie mogę się zdecydować). Sorcha jest naprawdę niepowtarzalną władczynią budzącą respekt, idealną, budującą harmonię. Jeśli stałabym się Królową któregoś z dworów, długo bym się wahała, który wybrać. Mroczność Mrocznego Dworu czy harmonia Wysokiego? Trudne pytanie. Na szczęście na razie nie muszę na nie odpowiadać.

Bohaterowie jak zawsze wspaniali, czyniący tą książkę jeszcze bardziej niesamowitą, niż nią jest. Moim ulubionym zawsze będzie Niall. Jest nowym Królem Mroku, kusicielem, byłym doradcą Króla Lata, ukochanym Leslie( byłej przyjaciółki Ash, znanej z ,,Króla Mroku”), przyjacielem byłego Króla Mroku a także Setha. To jego dwór żył razem z Wysokim w Krainie Czarów. Zawsze będę miała sentyment do tego bohatera… Najbardziej denerwował mnie Keenan, jak zawsze, ale bez niego nie byłoby fabuły. Jest bardzo znaczącą postacią, ale i tak go nie lubię. Zazdrośnik. Żal mi było Setha, ponieważ pociąg Aislinn do Keenana był irytujący, ale co mogę ją winić. Bynajmniej zachowywała się momentami bardzo bezmyślnie.

Melissa Marr stworzyła unikatowy świat. To jest pewny. Na razie nie mogę stwierdzić która część jest najciekawsza, ponieważ jeszcze czekam na The Darkest Mercy, ale mam przeczucie, że to właśnie ta się nią stanie. Jak najbardziej polecam wszystkim fanom twórczości Melissy Marr, Julie Kagawa, Alicji w Krainie Czarów i wróżek. Seria znajduje się wśród moich ulubionych, i naprawdę, jeśli jeszcze jej nie zdobyłyście, to powinniście!
_________________

Shizuo, Yuu Kanda, Durarara!!, Hunger Games, Linkin Park, books, Apocalyptica, Iron Maiden, Alec, Ash, Greyfriar, Gideon, Magnus,Daimon Frey<3
www.wsrod-ksiazek.blogspot.com
Av. by Milagorssa :*

 
 
REKLAMA 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 367
Wysłany: 2012-08-06, 03:55   

 
 
dominisia1995i1 
Władca Ciemności

Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 367
Wysłany: 2012-08-06, 03:55   

„Krucha wieczność” to trzeci tom z serii o wróżkach. Tym razem skupia się on na Secie, chłopaku Aislinn i zarazem jej najlepszym przyjacielu. Odkąd Seth zauważył, że Aislinn spędza z Keenanem coraz więcej czasu, a w ich związku zaczyna się co nieco psuć, postanowił odnaleźć sposób, by spędzić wieczność ze swoją ukochaną, co wiąże się również z pozbyciem śmiertelności. Jakby tego było mało, sprawy robią się coraz bardziej zagmatwane, nie tylko w królestwie wróżek, ale również między Aislinn a Keenanem, którzy zaczęli się do siebie niebezpiecznie zbliżać. Wobec tego Seth postanawia odnaleźć Królową Wysokiego Dworu, Sorchę, która jako jedyna jest w stanie spełnić jego pragnienie, jednak nie za darmo, bowiem zawsze jest jakaś cena, którą trzeba będzie zapłacić.

Książka ta jest lekturą niezwykle ciekawą i przede wszystkim przyjemną. Owa seria o wróżkach wprowadza w świat literatury powiew świeżości, który wdycha się z przyjemnością, z dala od wszelkiego wampiryzmu, którego w tej serii spotkać na szczęście nie można. W „Kruchej wieczności” życie bohaterów staje się zdecydowanie bardziej zagmatwane, sprawy się komplikują, a Bananach, niebezpieczna wróżka, wciąż zajadle pragnąca wojny, zaczyna knuć intrygę, która może okazać się opłakana w skutkach nie tylko w świecie wróżek, ale i w świecie zwykłych ludzi. Oprócz tego moim zdaniem jest to zdecydowanie najlepsza część z całej trójki, która dotychczas została wydana w naszym kraju. Nie chodzi tylko o komplikacje, ale przede wszystkim o sposób toczenia się akcji. Autorka potrafi subtelnie ją rozkręcić, a później troszkę zwolnić jej tempo, przez co wzmagało się we mnie oczekiwanie na to, co za chwilę się wydarzy. Potrafi ona również w niemalże cudowny sposób budować napięcie, powodować, że w oczach wzbierają się łzy wzruszenia. I choć książka ta nie jest arcydziełem, wzbudziła we mnie bardzo wiele, niekiedy aż sprzecznych ze sobą emocji.

Przyznam, że czekałam tylko na to, aż akcja którejś z części skupi się w całości na Secie, który jest moim ulubionym i najbardziej przeze mnie cenionym bohaterem. Niezwykle naturalny, jednocześnie posiadający w sobie ogromną siłę do tego, aby troszczyć się o swoich bliskich. Nie stara się być w centrum, a wręcz przeciwnie, wcale tego nie chce. Jedyna rzecz, której pragnie, to szczęście Aislinn i na wieczność bycie przy jej boku. W „Kruchej wieczności” ukazane jest niezwykłe uczucie Setha do Aislinn i przede wszystkim to, jak wiele jest on wstanie poświęcić, by móc z nią być przez resztę swojego życia i dalej, po wieczne czasy. Szukał wszelkiego sposobu, by jego marzenie się spełniło, podejmował się niebezpiecznych zadań, choć wiedział, czym one grożą, jak wielkie niebezpieczeństwo za sobą niosą. Jego odwaga i zdecydowanie wzbudziło we mnie podziw i jeszcze większą sympatię do tej postaci, która z pewnością zasługuje na uwagę.

Minusem tej książki jest to, iż w niektórych momentach łatwo dostrzec jej przewidywalność i choć nie zdarzało się to często, mimo wszystko powodowało moje małe zawiedzenie. Bardzo lubię być zaskakiwana przez książkę, którą w danej chwili czytam, czego „Krucha wieczność” nie zawsze była w stanie mi zapewnić. Dodatkowo słabo rozbudowane wątki poboczne również nie wpływają pozytywnie na tę lekturę, aczkolwiek nie powodują większych szkód. Gdybym miała napisać, co najbardziej mnie urzekło w tej książce, oprócz oczywiście Setha, jako główną postać, odpowiedziałabym, że jest to zdecydowanie przedstawienie wróżek. Nie są one, bowiem łagodnymi, sympatycznymi postaciami, a na pewno nie wszystkie. Są oczywiście te, którymi kieruje dobro i łagodność, jednakże w każdej z nich czai się mrok, w niektórych nawet chęć mordu i wojny, która miałaby przelać krew niewinnych. Te wróżki posiadają niekiedy naprawdę okrutne oblicze, powodując tym samym strach i niebezpieczeństwo, i to właśnie dlatego są tak niezwykle fascynujące.

Szczerze mogę polecić tę książkę, a w zasadzie całą serię, gdyż jest to bardzo ciekawa lektura, przy której z całą pewnością nie można się nudzić. Autorka stworzyła wspaniały świat i równie wspaniałe postacie, z których każda z nich wnosi coś bardzo istotnego do akcji dziejącej się w książce, ma swoje indywidualne miejsce. Ja tymczasem niecierpliwie wyczekuję kolejnej części, która, mam nadzieję, zaspokoi moją ciekawość, tak bardzo rozbudzoną po zakończeniu „Kruchej wieczności”.
_________________
"Ponieważ miłość, to tylko stan umysłu..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

| | Darmowe fora | Reklama