fantasybook.jun.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Straż
Autor Wiadomość
Chanteila 
Nieśmiertelny Czytelnik


Dołączyła: 28 Sty 2011
Posty: 271
Wysłany: 2011-07-21, 14:52   Straż



Ethan miał zaledwie cztery lata, kiedy została zamordowana jego starsza siostra, Sera. Teraz, dwanaście lat później, Ethan prowadzi podwójne życie. Z jednej strony jest zwyczajnym uczniem liceum w australijskim mieście Angel Falls. Z drugiej – niezwykle utalentowanym agentem organizacji nazywanej Strażą – strażnikiem czasu, którego misją jest chronienie historii. Nie wolno dopuścić, aby samolubna, nieobliczalna potęga zmieniła bieg przeszłych wydarzeń, aby w przyszłości ugruntować swoją władzę. Tymczasem jednak Ethana spotyka zaszczyt, połączony z wielką odpowiedzialnością: zadanie wyszkolenia nowej Strażniczki. Gdyby jeszcze nie była młodszą siostrą jego byłego najlepszego przyjaciela…

Isabel prawie już zapomniała o chłopaku, w którym podkochiwała się jako dziecko. Nie widziała go od czasów, kiedy pokłócił się z jej bratem. Oczywiście o dziewczynę, piękną Rochelle, która wybrała Matta zamiast Ethana! Ale to nie ma znaczenia – Ethan i tak nie zauważa istnienia Isabel… Aż do dnia, kiedy przypadkowe zdarzenie postawiło jej świat na głowie. Czy to początki choroby psychicznej, czy też naprawdę ma jakieś dziwne moce? I co ma znaczyć to, że Ethan nagle szuka jej towarzystwa?

W pierwszym tomie trylogii Marianne Curley wraz z bohaterami wkraczamy do świata ukrytego wewnątrz naszego świata. Do rzeczywistości podróży w czasie i walki Porządku z Chaosem. Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Co oznaczają słowa starożytnego proroctwa? Gdzie znajduje się starożytne miasto Veridian, kryjące sekrety dawno zaginionej cywilizacji?

Co sądzicie o książce?
Sięgnięcie po kolejny tom?
Ostatnio zmieniony przez Wampirzycaaaa 2012-11-24, 07:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
REKLAMA 
1/2 Wiedźmy

Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 179
Wysłany: 2011-07-21, 17:29   

_________________

Ostatnio zmieniony przez Wampirzycaaaa 2012-11-24, 07:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jenn 
Magiczna Istota
1/2 Wiedźmy

Wiek: 22
Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 179
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-07-21, 17:29   

Dla mnie książka była boska, ale miałam na nią fazę od kwietnia, więc nawet jeśli poświadomość podpowiada, że była średnia (co jest mało prawdopodobne), to ja mam podświadomość gdzieś i i tak kocham "Straż" i z pewnością sięgnę po "Mrok" :D.

Jedno czego jestem pewna (i z tym zgodzi się każda część mojego umysłu), że w książce potwornie dużo się dzieje. W 431 stronach dzieje się niewiarygodnie wiele, a mimo to nadaj jest czas na krótkie rozmyślania bohaterów. Jak autorka to zrobiła - nie mam bladego pojęcia.

[ Dodano: 2011-08-04, 21:56 ]
RECENZJA: Straż

"Zwycięzcy piszą historię, a pokonani tworzą nowe mity, aby usprawiedliwić przeszłość i osłodzić przyszłość"
Morris West

O serii: Nie od dziś Porządek walczy z Chaosem i nie od dziś Zakon zmienia bieg historii, by wygrać tę odwieczną potyczkę. Porządek nie może na to pozwolić, więc powołał Straż, która ma strzec przeszłości przed Chaosem i jej Zakonem. Nadszedł jednak czas. Narodzili się ludzie, o których mówi pradawne Proroctwo. Wybrańcy muszą poznać swą tożsamość i stanąć w walce, która została wpisana w ich przeznaczenie.

O książce: Na szesnastoletniego Ethana czekała fantastyczna informacja. Arkarian - jego dawny Nauczyciel - oznajmił mu, że już wkrótce chłopak zostanie pełnoprawnym członkiem Straży - organizacji powołanej przez Porządek do walki z Chaosem i jej Zakonowi. Ponadto zostanie mu przypisany Uczeń. A właściwie... Uczennica. Choć o rok młodsza Isabel - siostra byłego najlepszego przyjaciela chłopaka, która swego czasu kochała się w Ethanie - wielu rzeczy nauczyła się sama, nadal potrzebuje Nauczyciela. I choć Matt - brat dziewczyny - nie jest zachwycony, musi pogodzić się z tym, że jego siostra i Ethan będą spędzali ze sobą wiele czasu (pod pretekstem współnego projektu z historii). Nauczyciel i Uczennica mają tylko trzy tygodnie do kolejnej misji Ethana, w której Isabel będzie uczestniczyła. Czasu mają niewiele, a Matt zaczyna coś podejżewać... No i gdzie leży legendarny Veridian?

Pierwsze co rzuca się w oczy, to dwutorowa narracja oczami Ethana i Isabel. Pomysł godny pokłonów. W wielu książkach możemy spotkać się z narracją pierwszoosobowa (choć i tak króluje trzecioosobowa), dzięki której możemy poznać bohatera od środka. Zastosowanie dwutorowej narracji pierwszoosobowej sprawia, że oprócz poznania obojga bohaterów, możemy spojrzeć na różne rzeczy z dwóch różnych perspektyw. I choć bardziej podobała mi się narracja Isabel, więcej było Ethana (o dwa rozdziały, bo o dwa, ale więcej).
Fabuła książki jest niemożliwa! Jestem niemal pewna, że autorka postawiła sobie za punkt honoru pozostawienie Ethanowi i Isabel oraz innym bohaterom serii i czytelnikom całe mnóstwo pracy, misji, niespodzianek i zasadzek. Ogólnie - dużo akcji i innych atrakcji. I z całą pewnością wybroniła swój honor. W 431 stronach opowieści dzieje się niemożliwie wiele rzeczy. Sprzeczki, rozmowy, treningi, misje, niebezpieczeństwa i potyczki, które trudno zliczyć. Autorka żągluje różnymi wydarzeniami, zgrabnie wplatując je w ogólny świat przedstawiony, który jest bliski nam a jednoczeście niewymownie fantastyczny. Akcja jest płynna, nieprzerwana, swego rodzaju jednolita (w pozytywnym tego słowa znaczeniu - wszystko pasuje do siebie, nie ma wydarzenia, które jakoś specjalnie wybija się na tle historii). Z jedej strony jestem pełna podziwu, że tyle wydarzeń zmieściło się w tych 431 stronach, a z drugiej nieco żałuję, że autorka nie poświęciła nieco więcej miejsca na wydarzenia, sprawiając, że możemy nieco przywyknąć do pewnego stanu rzeczy.
Język jest miły, prosty w odbiorze, sprawia, że książkę się połyka w całości (choć akcja też jest niezwykle istotna). Wydaje się, że sposób wyrażania się bohaterów nieznacznie różni się od siebie w zależności na czyją narrację natrafimy. I choć raz pierwszy spotykam się z tłumaczeniem Pani Małgorzaty Kaczarowskiej, jestem nim zachwycona. Ma ona o wiele "lżejsze pióro" niż Tomasz Illg (również wyd. Jaguar), z którego tłumaczeniami już kilka razy się spotkałam. Kłaniam się - tym razem tłumaczowi :).
Bohaterowie są wyraziści, z dobrze zarysowanym charakterem, ideami, sposobem bycia i wyrażania się. Jeśli ktoś ma depresję, to ją ma. Jeśli kogoś boli, że odszedł od niego ojcec, to go boli. Jeśli komuś na czymś zależy, to mu zależy. Jeśli ktoś komuś nie ufa, to mu nie ufa. Jeśli ktoś nie może się otrząsnąć ze śmierci córki po dwunastulatach, nie otrząśnie się z niej dopóki jego syn nie oznajmi mu, że dołączył do Straży. Jedynie zachowania dwójki bohaterów wydają mi się nieco przerywowane - Shauna i Cartera, możliwe jednak, że był to zabieg celowy, który miał na celu nakreślenie konsekwencji podjętych w przeszłości decyzji. Tak czy inaczej - książka potrafi zaskoczyć, jednak czujny czytelnik będzie zachwycony wiedząc, że podejrzewał już coś wcześniej.

Oczami Jenny: Nie ma co robić z tego ogromnej tajemnicy - istotnym elementem książki są podróże w czasie, a właściwie w przeszłość (były AŻ dwie, ale to się wytnie ;]). I zrobiły na mnie wrażenie. A skoro zrobiły na mnie wrażenie, to znaczy, że są dobre. Autorka bardzo ładnie wybrnęła z problemu samych przenosin, a także ze znajomości języka, akcentu, wszystkich istotnych wydarzeń i wyglądu samych bohaterów, kiedy muszą znaleść się, ot choćby, w czasach młodu króla Ryszarda czy choroby Abigeil - przyszłej żony przyszłego wice-, a następnie prezydenta Stanów Zjednoczonych: Johna Adamsa. Oprócz tego nie miała "gdzieś" konsekwencji zmian w przeszłości. Jeśli w przeszłości zostało coś zmienione - miejsca, rzeczy, ludzie - teraźniejszość także się zmienia: ludzie giną, miejsca zanikają, rzeczy przestają istnieć. Kolokwialnie mówiąc - efekt motyla nie został bezkarnie olany. Jestem z tego powodu niewymiernie szczęśliwa. Składam pokłony.

"Twoje lęki będą tam zwielokrotnione. jeśli im się poddasz, istoty z twoich koszmarów staną się rzeczywistością. Jeśli zachowasz jasność myśli, nic ci nie grozi. W tym miejscu znajdujesz dobro i zło, ale najczęściej wędrujące zabłąkane dusze, istoty nieświadome nawet tego, że są martwe. One właśnie przybiorą postać twoich lęków."
~Arkarian

Źródło: Oczami Jenny
_________________
Nadszedł czas, by narodziło się nowe pokolenie łowców...

"-Bogowie nienawidzą porządku - bruknął. - Porządek, Derfel, niszczy bogów, bogowie zatem muszą zniszczyć porządek."
Merlin
 
 
 
Jeanelle 
Magiczna Istota


Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 17 Sie 2011
Posty: 229
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-08-17, 12:29   

No cudo po prostu! Pokochałam ją... Była tak przepełniona magią, że chyba bardziej się nie dało. No po prostu brakuje mi słów, żeby wyrazić, jak cudowna jest ta książka.
Z początku nie byłam pewna, czy sięgać po tę książkę, czy nie... Okładka mnie zdecydowanie odpychała, była taka inna... Nie wiedziałam, czy uznać to za plus, czy za minus. Ale minusem z pewnością było to, że pokazali na niej główną bohaterkę - Isabel, którą sobie zdecydowanie inaczej wyobrażałam, a potem przy czytaniu czułam pewną niechęć do tej osoby. Takie dosyć dziwne odczucie...
Z pewnością sięgnę po mrok, no i pewnie na nim też się nie skończy. Liczę, że poziom nie zacznie spadać, lecz nawet podwyższy się. ;)
_________________

"The future belongs to those who believe in the beauty of their dreams."
http://iceandfire.fora.pl/
 
 
 
Leanne. 
Magiczna Istota
Nevermore.


Wiek: 24
Dołączyła: 02 Gru 2011
Posty: 202
Skąd: Hex Hall.
Wysłany: 2012-02-09, 22:42   

Boże, jaka ta książka jest beznadziejna !

Zaczęłam lekturę dopiero dzisiaj, zaś po istnej fali zachwytów spodziewałam się czegoś naprawdę fantastycznego. Magii nie brak, to nie ulega wątpliwości, odczuwałam ją już początkowo; urok, wobec którego nie sposób pozostać obojętnym. Według mnie, wydarzenia biegną za szybko, brakuje koniecznego wprowadzenia, oswojenia Czytelnika i co ważniejsze, bohaterów z niespodziankami Autora. W tym przypadku, zabieg rzucenia na głęboką wodę nie sprawdził się zbyt dobrze... Razi sztuczność, wymuszenie niektórych sytuacji - powiedzcie, czy naprawdę idzie tak prędko uwierzyć w istnienie paranormalnego świata i herbatek z postaciami danych epok ? Będąc Isabel, prędzej uznałabym schizofrenię, aniżeli wersję serwowaną przez mentora... Przychodzi chłopak, trochę gada, dziewczyna wręcz leci ku czasowym wyprawom, a wszystko to w ciągu kilkudziesięciu zaledwie stron !

Jedno muszę przyznać, lekturę pochłaniamy błyskawicznie, nawet nie zauważając 'przejścia' masy kartek. Póki co, jestem skłonna postawić marną trójeczkę ; za interesujący pomysł i ratującą fatalną kreację bohaterów, postać Arkariana. Problem jednakże, leży w tym, że połowa książki za mną, a sylwetki charakteru, Pani Curley nie przybliżyła, wiem,iż był tym i tym, ma takie i takie włosy, oraz takie i owakie oczka. Za minus poczytuję przede wszystkim niewykorzystany potencjał - aż mnie serce boli ! Litości, mogła z tego wyjść genialna historia, a tu wszystko sprowadzono do zasady 'na łeb, na szyję, byle skończyć'. W stylu Marianne, brakuje mi iskry, magii, polotu, czegoś zespalającego świat fantasmagoryczny i realny. Zdecydowanie mało uświadczyłam pobudzających wyobraźnię scen/opisów, wiele za to osobistych wynurzeń postaci.

Cholera, nie tego oczekiwałam. Zupełnie nie tego. Dzieło dokończę, bo taki mój obowiązek, ale uwierzcie - gdyby nie on, porzuciłabym czytanie niechybnie, twórczyni ciekawości mej nie rozbudziła, jej wytwory mogłyby przeistoczyć się w Jasia i Małgosię, na mnie nie wywarłoby to najmniejszego wrażenia. Książka bez przesłania, bez wielowątkowości, jednowymiarowa, nudna, niezaskakująca na prawie żadnej płaszczyźnie.
_________________
„ And my soul from out that shadow that lies floating on the floor
Shall be lifted - nevermore! ”

"Grzech jest jedyną barwną rzeczą, jaka jeszcze pozostała dzisiejszemu życiu. "

"Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

| | Darmowe fora | Reklama